niedziela, 19 marca 2023

Pszczoły oznaką wiosny

 6.03.2023

Witajcie ponownie!


Na ostatnich zajęciach mówiliśmy o pszczołach, owadach, oznakach wiosny.

 


Pszczoły są niewątpliwie jednymi z najważniejszych stworzeń na Ziemi. Ich praca w zapylaniu roślin przyczynia się do otrzymywania przez nas owoców i warzyw, które stanowią podstawę naszej diety. Jednakże, wraz ze zmianami klimatycznymi i rosnącą liczbą czynników negatywnie wpływających na ich populację, stajemy się świadkami coraz większego zagrożenia ich egzystencji.

 

Wraz z nadejściem wiosny, pszczoły pszczelinki powoli wychodzą ze swoich siedlisk i rozpoczynają swoją pracę. To czas, w którym wiele roślin zaczyna kwitnąć, co oznacza dla pszczół obfite źródło pożywienia. Dla wielu z nas oznacza to początek wiosny, symbol nowego życia i nadziei.

 

Jednakże, z powodu zmian klimatycznych, wiosna coraz częściej staje się niestabilna. Coraz częściej spotykamy się z ekstremalnymi zjawiskami atmosferycznymi, takimi jak susze czy powodzie, co wpływa na dostępność pożywienia dla pszczół. Ponadto, rosnące zanieczyszczenie środowiska, stosowanie pestycydów oraz utrata siedlisk, również stanowią poważne zagrożenia dla pszczół i innych owadów zapylających.

 

Warto zatem zastanowić się, jak możemy pomóc tym istotom w ich trudnej walce o przetrwanie. Możemy zacząć od zasadzenia kwiatów, które przyciągną pszczoły do naszych ogrodów i balkonów, unikając przy tym stosowania szkodliwych chemikaliów. Możemy również wspierać lokalnych pszczelarzy, którzy dbają o zdrowie swoich pszczół i przyczyniają się do zachowania równowagi ekologicznej. W ten sposób, każdy z nas może włożyć swoją cegiełkę w ochronę pszczół i innych zapylaczy.

 

Wiosna to czas nadziei i nowych początków, ale także czas refleksji nad naszą odpowiedzialnością za ochronę przyrody. Dbanie o pszczoły i ich siedliska to ważny element naszej wspólnej walki o przetrwanie naszego środowiska i przyszłości naszej planety.

Powinniśmy przekazywać tą wiedzę i troskę o naszą planetę młodszym pokoleniom.  Możemy robić to poprzez wspólne tworzenie schronień dla zwierząt (np. domki dla owadów, pszczół), obserwowanie zwierząt, rozmowy o tym co zawdzięczamy światu przyrody.


Widzimy się w kolejnym wpisie!


środa, 8 marca 2023

DNA

 Witajcie ponownie!

06.03.2023

Dzisiejsze zajęcia były w niektórych momentach zabawne ale także refleksyjne i skłaniające do myślenia. To niesamowite jakie pokłady wiedzy zawiera nasza podświadomość i jakie pomysły jest w stanie nam podsunąć.

Na początku próbowaliśmy zakwalifikować smoka do gadów, kręgowców i odpowiedzieć na pytania czy smoki mogły latać, ziać ogniem, gdzie mieszkały, jaki tryb życia prowadziły, ale także czy zjadały piękne dziewice. Choć wydaje się to niedorzeczne i bezsensowne, naprawdę wciągnął mnie ten temat i obudził komórki mózgowe ze snu (z racji wczesnej godziny). Podążałam myślami za grupą, myśląc intensywnie, próbując odkryć odpowiedź na pytania. Na koniec został nam przedstawiony  wiadomy fakt, że smoki nie istnieją. Tak, mnie też to poruszyło. To jak cios w serce, po odkryciu odpowiedzi na te wszystkie pytania. Jednakże ciekawa jest praca naszego mózgu, którą musiał wykonać kwalifikując smoka do poszczególnych grup na podstawie jego wyglądu, przypuszczeń, funkcjonowania dinozaurów, ptaków, wiedzy nam dostępnej i znanej.

https://pixabay.com/pl/


Następnie dowiedziałam się, że kobieta może urodzić nie swoje dziecko. Odkryto to na przykładzie pewnej rodziny gdzie okazało się, że matka jest matką tylko jednego ze swoich dzieci. Nie słyszałam nigdy o takim zdarzeniu, więc było to dla mnie coś nowego i szokującego. Co więcej, w badaniach wyszło, że genetyczną matką jest siostra (jeden jajnik matki został uszkodzony i zregenerowany kodem genetycznym siostry).

Zostało nam także postawione pytanie czy zmienilibyśmy DNA dziecka gdybyśmy mieli możliwość? Czy zmienilibyśmy DNA dziecka by było zdrowe? Czy jak byśmy mogli to zmienilibyśmy DNA by wybrać kolor oczy, wygląd dziecka? Są to zdecydowanie trudne pytania. Bo odpowiedzieć można patrząc z różnych perspektyw. Kto stając przed wyborem uchronienia dziecka od choroby nie zrobił by tego. Ja sama pewnie bym tak postąpiła. Dzieci z różnymi stopniami niepełnosprawności na pewno uczą innych tolerancji i opiekuńczości, jednak dzieje się to trochę kosztem ich cierpienia i tylko one wiedza przez co muszą przechodzić i z jakim niezrozumieniem się spotykać na co dzień. Przyznam jednak, że zmienianie wyglądu dziecka jest dla mnie zbytnim ingerowaniem w naturę i zmienianiem czegoś według własnych zachcianek.

Były to ciekawe i wyjątkowo refleksyjne zajęcia.

Do zobaczenia w kolejnym wpisie!

piątek, 3 marca 2023

Pory roku

 

Witajcie ponownie!

27.02.2023

Na kolejnych zajęciach mówiliśmy o ziemi i porach roku. Przyznam szczerze że niektóre informacje były dla mnie nowe, choć na lekcje z przyrody uczęszczałam w wcześniejszych latach edukacji  (może nie szczyciłam się wybitnym zaangażowaniem, ale byłam obecna).

 Mianowicie  nową informacja dla mnie było istnienie 6 pór roku. Są to termiczne pory roku. Wydziela się je poprzez kryterium średniej dobowej temperatury powietrza. Istnieje: lato, przedwiośnie, wiosna, jesień, przedzimie, zima. Różni się to nieco od tego co przedstawiano nam w szkole. Dostęp to tej wiedzy dały mi dopiero studia, a może mogłam wiedzieć to wcześniej tylko za mało słuchałam. Oba stwierdzenia są logiczne i prawdopodobne.  Co prawda przeciętnej osobie nie jest potrzebna informacja o istnieniu dodatkowych dwóch  pór roku. Jednak słuchając pogody będę miała na uwadze przedział 0-5 *C  ,który oznacza przedwiośnie lub przedzimie. Tą wiedzą zdecydowanie można zabłysnąć. 😉

Czy wiecie może jak udowodnić kulistość ziemi? Oczywiście bez jakichś skomplikowanych obliczeń i nie używając słów których większość osób nie zrozumie. No cóż, ja wiem. Wystarczy zaświecić latarką  (w odpowiednim oświetleniu obejdzie się bez) na kulisty przedmiot i obracać. Na ścianie zawsze z każdej strony będzie okrągły cień. Zademonstruje to na podstawie mojej rośliny (lekko udręczonej i zalanej) . Widać że rzucany cień jest okrągły, a to że z każdej strony, wierzcie mi na słowo (nie ufam w stabilność mocowania sznurka). Jeżeli ziemia była by płaska nie rzucała by z każdej strony okrągłego cienia (przykład z talerzem, tym razem bardziej dopracowany).





Na zajęciach został nam także przedstawiony ciekawy sposób pracy z dziećmi podczas opowiadania bajek, wyjaśniania jakiegoś zagadnienia. Jest to bajka kamishibai. Jest to technika opowiadania, czytania wywodząca się z Japonii, wykorzystująca kartonowe plansze z obrazkami i tekstem oraz drewnianą skrzynkę- na wzór teatrzyku. Miałam okazję obejrzeć tak przedstawioną opowieść na zajęciach, ale także tydzień później na praktykach w przedszkolu. Dzieci słuchające były naprawdę zaciekawione (mimo że opowieść była tylko o wzroście ziarenka groszku , niby nic zaskakującego a jednak). Barwne ilustracje i cały klimat jaki daje taka ,,scena” zdecydowanie jest czymś pięknym.



Widzimy się w kolejnym wpisie! 😊

 

wtorek, 28 lutego 2023

Ewolucja człowieka

 

20.02.2023

Na pierwszych zajęciach z edukacji społeczno-przyrodniczej mówiliśmy o ewolucji człowieka i komunikacji w społeczeństwie. Jednym z wątków poruszanych był nasz mózg. Naukowcy dawniej przewidywali na podstawie naszego wcześniejszego rozwoju (małpa- człowiek), że zwiększanie objętości mózgu będzie postępowało coraz bardziej. Na szczęście taki scenariusz się nie sprawdził. Wyglądalibyśmy jak postacie z kreskówki z komicznie wielkimi głowami. Wtedy naprawdę pole widzenia w codziennych sytuacjach było by ograniczone bo głowy innych przysłaniały by nam świat. Już nie mówiąc o konieczności powiększenia miejsc siedzących w autobusach i łóżek (by nie obijać  się o siebie głowami). A więc mózg człowieka uległ zwiększeniu, lecz nie w takim stopniu jak przewidywano.

https://pixabay.com/p
Czy zastanawialiście się czasem jak żyli nasi przodkowie? Ja też nie, no może czasem oglądając jakiś film o życiu plemion. Jednak jest to wiedza warta zainteresowania. Dawniej sukces zależał od wielkości grupy. Im większa grupa tym większe szanse na przetrwanie ( wspólne polowania, budowanie, większe bezpieczeństwo). Poprzez iskanie, kontakt wzrokowy ludzie okazywali sobie troskę. Pożywienie zdobywali korzystając w pełni z zasobów środowiska, sami tworzyli narzędzia. W pewien sposób byli samowystarczalni i w pewien sposób całkowicie wolni. Nie wydaje mi się by ktokolwiek z nas mógł osiągnąć taki stan wolności, dostępny w obecnych czasach jedynie zwierzętom (dzikim). Ich rytuałem był wspólny taniec, opowieści ruchem. Poprzez taniec można wyrazić wiele emocji, myślę że był on dobrym sposobem na odstresowanie i zjednoczenie grupy. Zapisywali swoją codzienność poprzez malowidła. Są naprawdę piękne choć przeglądając, nie do końca rozumiem przekaz każdego z nich.  Co jeszcze bardziej dodaje im uroku.

 

W dzisiejszych czasach tk.zw. ,,epoce cyfrowej” mamy o wiele więcej możliwości na komunikacje poprzez różne portale, telefony komórkowe       (z coraz to nowszymi funkcjami). Choć wbrew pozorom oddalamy się od siebie. W czym szukać przyczyn tego co się dzieje? Może to przeładowanie pracą, brak czasu, szybki tryb życia i wiele innych czynników. Lecz istnieją grupy, ludzie którzy pomimo wszechstronnej cyfryzacji umieją zachować umiar, nie zatracając się, żyjąc życiem rzeczywistym nie wirtualnym. Myślę, że młodych pokoleń także trzeba uczyć tego umiaru, pokazywać im ciekawy świat przyrody, budować relacje z otoczeniem, pozwolić doświadczać i na związane z tym popełnianie błędów.

 

Kilka słów o mnie.


Jestem Karolina i  studiuję Pedagogikę Przedszkolną i Wczesnoszkolną. Wybrałam ten kierunek, może trochę z przypadku. Owym powodem tego przypadku była słabo napisana matura i brak pomysłu na siebie. Jednak nie jest tak, że nie mam nic wspólnego z tym obszarem. Lubię dzieci, ich prosty i szczery sposób myślenia. Uważam, że mają w sobie naturalne pokłady dobra, które my z wiekiem często gubimy.

 


Pomysł z pisaniem dziennika refleksji wydawał mi się ciekawy, jednak po dłużnym zastanowieniu dość pracochłonny. Jest to coś nowego, a jak wiadomo nowe rzeczy często budzą niepokój. Zwłaszcza u mnie, bo nie lubię zmian. Nie wiedziałam czy będę umiała oddać w słowach to co myślę, to co się wydarzyło. Jednak postanowiłam spróbować, aby się przekonać. Choć oczywistym motywem było również zaliczenie przedmiotu w sposób bezbolesny, omijając ,,wkuwanie” do egzaminu.

 


Dlaczego giną pszczoły?

  Ginące pszczoły to poważny problem, który ma negatywny wpływ na naszą planetę i nas samych. Istnieje wiele czynników, które przyczyniają s...